"Paradiso, paradiso, preferisco il paradiso…"

Po polsku znaczy tyle, co „niebo, niebo, wybieram niebo…”  Tak zwykł był śpiewać św. Filip Neri wraz ze swoimi rzymskimi podopiecznymi.

Drogi Czytelniku, zapraszamy Cię do poznania Świętego bliskiego człowiekowi, prostego, a jednocześnie temperamentnego florentczyka. Świętego o wielkim sercu – w przenośni i dosłownie – FILIPA NERI.

filip neri winnica panaPrzez 9 lat prosił Ducha

Świętego, schodząc każdego dnia do katakumb św. Sebastiana – miejsca, które wzbudzało w ówczesnych czasach trwogę, gdyż było siedliskiem wszelkiej maści “typów spod ciemnej gwiazdy”. Tam miał swoje odludne miejsce… i wołał! o Ducha Świętego wołał!

W wigilię święta Zesłania Ducha Świętego – doświadczył Go w postaci ognistej kuli, która weszła przez jego usta i ulokowała się w przestrzeni międzyżebrowej, łamiąc jednocześnie dwa żebra i powiększając Filipowi serce. Odtąd miał podwyższoną temperaturę i biło od Niego ciepło… Boże ciepło. Wyznał po wielu latach swojemu przyjacielowi, że padł wówczas na ziemię i wołał: “Dość Panie, bo już tego nie wytrzymam.” I właśnie to żywe doświadczenie spotkania z Duchem Bożym, wpłynęło na wszystko, co robił i jak kochał. 

Współcześnie mówi się o stygmacie Ducha Świętego, którym został obdarowany nasz patron, choć on sam, w swojej pokorze nazywał go kalectwem.

Miłość, radość i pokój – w tych cnotach realizował Swoje wielkie serce. 

Życiorys św. Filipa bogaty w różne historie, spotkania z ludźmi, liczne nawrócenia. To człowiek, który całe dorosłe życie spędził w Rzymie i nigdy z niego nie wyjechał, choć jego marzeniem była męczeńska śmierć za wiarę w Indiach, to nie swoją wolę realizował, lecz w posłuszeństwie poświęcił się Rzymowi. 

Co on tam robił? Był pustelnikiem, ale dostępnym dla ludzi. Kiedy przyjął, w posłuszeństwie spowiednikowi, sakrament kapłaństwa, sam pokochał konfesjonał, w którym spędzał wiele godzin i, jak można się domyślić, poprzez okazywanie ogromu miłosierdzia, miał ogrom nawracających się penitentów.

Jest kilka pozycji książkowych, opisujących dokładniej jego życiorys (podane poniżej), tutaj tylko podajemy najistotniejsze sprawy, które mają wpływ na to, iż święty stał się patronem wspólnoty Winnica Pana:

  1. Wzywanie Ducha Świętego i doświadczenie Go – całkowicie przemieniające.
  2. Wypływająca z doświadczenia postawa miłosierdzia wobec osób, które jeszcze nie spotkały realnej obecności Boga.
  3. Zwracanie uwagi na wartość sakramentów, zwłaszcza spowiedzi i jak najczęstszej Mszy Świętej.
  4. Indywidualne spotkanie z Bogiem, głęboka relacja z Nim, która staje się motorem do działań ewangelizacyjnych.
  5. Indywidualne podejście do człowieka – potrzebna jest relacja, która pomaga przemieniać serce.
  6. Potrzeba rozwoju i pracy duchowej: “Droga świętości jest długa i naznaczona blaskami i cieniami. Nikt nie zostanie świętym w ciągu czterech dni.” – tak mawiał.
  7. Założenie Oratoriów, które były miejscem modlitwy, wykładów, a więc karmienia się wiedzą, potrzebną do rozwoju duchowego oraz miejsca, w którym krzewiona była muzyka – ku upiększeniu duszy. 

Jeśli, Drogi Czytelniku, dotarłeś do tego miejsca, zauważyłeś, że nie jest to typowy rys historyczny Świętego – tu odsyłamy Cię do Wikipedii. Powstały też dwa przepiękne filmy o naszym Filipie, które łatwo znaleźć w wirtualnym świecie. Są też książki, z których m. in. Korzystaliśmy, a więc:

  1. Filip Neri czyli ogień radości – Paul Türks

  2. Filip Neri. Miłość zwycięża wszelkie lęki – Hans Tercic

  3. Duch Św. Filipa Nereusza 

  4. Radość chrześcijańska – ks. Ryszard Kozłowski COr

W Polsce znajdują się też Filipini, inaczej Oratorianie, którzy tworzą Stowarzyszenie Księży Katolickich bardzo chętni do spotkań i rozmów, również o samym Filipie. 

A my  jako wspólnota, do czego i Ciebie zachęcamy, wołaj w sercu, razem z nami, przez wstawiennictwo tego pięknego Świętego: 
„Wybieram niebo – wybieram więc bliskość Boga w Chrystusie, wybieram dobro i radość, wybieram relację z Duchem Świętym i pragnę, aby niebo wybrało mnie. Amen.”